Zamiast klapsa

Pamiętaj o prawach dziecka

W 1989 roku uchwalono Konwencję o Prawach Dziecka – międzynarodowy dokument dokładnie określający prawa, które my, dorośli, powinniśmy zapewnić rosnącym przy nas pokoleniom. Kierując się dobrem dziecka oraz normami moralnymi, za główne prawa dziecka uznano: prawo do godności, szacunku i nietykalności osobistej oraz prawo do wolności od przemocy fizycznej lub psychicznej.
Wraz ze wzrostem świadomości społecznej i wiedzy na temat wpływu wychowania, a zwłaszcza rodzaju stosowanych kar i nagród na prawidłowy rozwój dziecka wzrasta słuszna niechęć
do stosowania kar cielesnych, klapsów, uderzeń itp. Wciąż jednak głęboko zakorzenione, przekazywane z pokolenia na pokolenie wzorce wychowawcze powodują, że młodzi rodzice sięgają po schemat kary cielesnej. Gdy uświadomią sobie jej negatywne konsekwencje, próbują znaleźć rozsądną alternatywę, która przyniesie korzyść zarówno im, jak i dziecku i nie przyniesie negatywnych skutków dla emocji pociechy, jej samoakceptacji i relacji z opiekunami i dorosłymi.

Pomyśl, dlaczego i po co bijesz
Wybierając najlepsze rozwiązanie, trzeba odpowiedzieć sobie na dwa pytania: „dlaczego?”
i „po co?”. To dwa pomocniki zarówno w uświadamianiu sobie emocji w czasie dokonywania kary,
jak i doborze metod wychowawczych, które będą służyć dziecku i całej rodzinie (atmosferze emocjonalnej, bezpieczeństwu emocjonalnemu poszczególnych członków, ustalaniu zasad
i wychowaniu, tworzeniu historii rodzinnej).
Odpowiedź na pytanie „dlaczego?” pomoże zrozumieć rodzicowi, jakie są powody jego chęci wymierzenia kary (Czy powodem jest brak umiejętności radzenia sobie z własną frustracją, gniewem, niecierpliwością, przemęczeniem związanym z obowiązkami? Może przyczyną jest strach o dziecko, obawa, że dziecko zrobi komuś lub sobie krzywdę albo naraża się na  niebezpieczeństwo? A może rodzicem powoduje konieczność podkreślenia swego autorytetu, gdy dziecko przekracza ustalone granice i łamie zasady? Itd.). Uświadomienie sobie powodów wymierzania kary cielesnej ułatwia rozdzielenie emocji rodzica od sytuacji, w której dziecko uczestniczy.
Uzyskanie odpowiedzi na pytanie „po co?” pomoże rodzicowi zrozumieć cel stosowania kar fizycznych. Dzięki temu dobór alternatywnej metody będzie prostszy, nasuwający się z sytuacji. Czy chcę, żeby moje dziecko więcej czegoś nie zrobiło? żeby odczuło konsekwencje, które
je zniechęcą? czy chcę je czegoś nauczyć?
Jeśli zapytamy siebie, co chcemy osiągnąć, a prawa dziecka będą nam dźwięczały w głowie, metoda nasunie się sama, a my będziemy mieli szansę zastanowić się nie tylko nad potrzebami
i motywami dziecka, które prowadzą je do nieakceptowalnych zachowań, ale i nad słusznością
i motywacją własnego reagowania.

Wzmacniaj pozytywne zachowania
Pamiętajmy, że myślenie przyczynowo-skutkowe u dorastającego malucha nie jest tak rozwinięte jak u dorosłego, a świadomość granic i skutków ich przekraczania rodzi się
z doświadczenia uczestniczenia w nich, obserwacji i rozmów. Dlatego krótkie określenie konsekwencji i wytłumaczenie, dlaczego dziecko postąpiło wbrew zasadom, będzie bardziej pomocne w uniknięciu kolejnych podobnych sytuacji. Koniecznie zadbajmy o pokazanie, powiedzenie dziecku, jakie zachowania są akceptowalne, a jakie – nie. Starajmy się doprowadzić do takiej sytuacji, aby maluch miał szansę zachować się prawidłowo i zostać
za to pochwalonym. Wybierając zaś kary, pamiętajmy, że nie mogą one naruszać godności
dziecka, powodować poniżenia, niszczyć poczucia bezpieczeństwa ani załamywać zaufania
do opiekunów. To przecież zaufanie sprawia, że dziecko wierzy, iż zasady, które rodzice
proponują, są tymi właściwymi, które będą je chronić.

Zrozumienie dziecka, konsekwencja i miłość
Przykład: Dziecko notorycznie zrzuca rzeczy ze stołu w czasie wspólnego posiłku. Pierwsze pytanie, na jakie muszą odpowiedzieć rodzice, zamiast uciekać się od razu do klaps, brzmi: „dlaczego dziecko to robi?”. Może chce naszej uwagi? Może nie jest głodne?
Ważne jest także uświadomienie sobie naszych motywacji i celów wychowawczych:
„co chcemy osiągnąć?”. Prawdopodobnym celem jest skłonienie dziecka do zaprzestania nieakceptowanego zachowania i nauczenie manier przy stole, a także zapobiegnięcie niebezpiecznym sytuacjom (np. kiedy wyleje się coś gorącego i komuś stanie się krzywda).
Jakie konsekwencje powinno ponieść dziecko, żeby to spełnić, a jakie alternatywy możemy zaproponować, aby nabyło właściwych zachowań?
Na pewno konsekwencją zrzucania jedzenia i innych rzeczy powinno być dokładne posprzątanie. Dodatkowo warto zaangażować dziecko w nakrywanie do stołu i pochwalić (dostarczyć uwagi) w celu przeformułowania sytuacji na bardziej pozytywną, a w czasie posiłku zwracać uwagę
na zachowanie dziecka, głośno komentując pozytywne maniery. Stanowczość w egzekwowaniu konsekwencji nieprawidłowego zachowania i pozytywna atmosfera oraz dużo uwagi w wyuczaniu alternatywy przyniosą więcej niż klaps i chęć odreagowania bezradności rodziców, bunt
ze strony pociechy i wzajemna walka.

Katarzyna Seremak
psycholog, terapeuta
Strefa Terapii i Edukacji Rodzinnej w Krakowie
www.strefaterapii.pl

Copyright © Katarzyna Seremak

FacebookTwitterBlipGoogle+WykopTumblrPrintEmailPodziel się