„Książki nie do bicia”

Ponad 650 osób skorzystało z zamieszczonych na tej stronie formularzy, zwracając się do wydawców książek zawierających instrukcje bicia dzieci z prośbą o wycofanie tych poradników ze sprzedaży. Na Facebooku sprzeciw wobec obecności tych książek na rynku wyraziło ponad 2300 osób (ponad 1300 uczestników wydarzenia „Zdejmijmy instrukcje bicia dzieci z półek księgarni” i 1000 osób lubiących stronę „Książki nie do bicia”).

Po pół roku od zainicjowania akcji czas uznać, że choćby nie wiem jak wielu czytelników poprosiło wydawców o rezygnację ze sprzedaży tych kontrowersyjnych książek, właściciele Vocatio i Pojednania muszą sami stwierdzić, że rozpowszechnianie takich publikacji i tym samym namawianie rodziców do stosowania kar cielesnych stoi w sprzeczności z misją tych wydawnictw.

Misją, którą jest wydawanie książek „dla tych, którzy chcą iść przez życie drogą Jezusa”
i „dla tych, których kochamy”.

Podczas trwania akcji przytaczaliśmy wiele argumentów na poparcie tezy, że współcześni wydawcy chrześcijańscy nie powinni namawiać do stosowania kar cielesnych. Najważniejszym jednak argumentem jest misja samych wydawnictw.

Wierzę, że wydawcy sami kiedyś stwierdzą, że skoro Jezus nie bił dzieci ani nie namawiał
do ich bicia (lecz przeciwnie – brał je w obronę), to chrześcijanie chcący iść Jego drogą nie powinni krzywdzić tych, których kochają.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w akcji i w pokojowy sposób przekonywali wydawców do wycofania ze sprzedaży poradników zawierających instrukcje bicia dzieci.

Anna Golus

FacebookTwitterBlipGoogle+WykopTumblrPrintEmailPodziel się